Przedślubne odchudzanie… jak je ugryźć?

Prawdopodobnie większość osób, które mają ślub już za sobą powiedziałaby, że przygotowania do ceremonii i wesela były jednym z największych przeżyć w ich życiu. Nie ma co się dziwić! Sala, zaproszenia, garnitur i suknia… a do tego wszystkiego jeszcze przydałoby się zadbać o sylwetkę; właśnie ten ostatni element często osiągany jest szkodliwymi dla zdrowia metodami.

Diety po 1200 kalorii, głodówki i zabójcze ilości cardio w połączeniu z przedślubnym stresem to mieszanka wybuchowa – choć pozwoli nam ona stracić na wadze, razem z tkanką tłuszczową stracimy również masę mięśniową, a to jest ostatnią rzeczą, jakiej byśmy chcieli.

Co zrobić, żeby proces odchudzania przed ślubem nie skończył się niedoborami żywieniowymi?

UTRZYMUJ DEFICYT KALORYCZNY NIE WIĘKSZY NIŻ -300/400kcal

Zakładamy, że jesteś kobietą ważącą 70kg. Prowadzisz aktywny tryb życia, trenujesz 4 razy w tygodniu. Aby utrzymać wagę, Twoje zapotrzebowanie kaloryczne wynosi 2400kcal, w związku z tym, aby zdrowo tracić kilogramy, nie powinnaś schodzić poniżej 2000kcal dziennie.

Swoje zapotrzebowanie kaloryczne możecie obliczyć sprawdzonym kalkulatorem BMR od Fabryki Siły.

20% BIAŁKA, 50% WĘGLOWODANÓW, 30% TŁUSZCZU

W taki sposób powinniśmy zbilansować spożywane przez nas kalorie. Najważniejsze podczas bycia na diecie jest wyzbycie się strachu przed jedzeniem, a zwłaszcza przed tłuszczami. Wyeliminowanie tłuszczu z diety nie skończy się dobrze, ponieważ jest on niezbędny w naszym organizmie, aby odpowiednio przyswajały się witaminy.

ZADBAJ O ODPOWIEDNIĄ SUPLEMENTACJĘ

ranking najlepszych suplementów na czas odchudzania

TRENUJ SIŁOWO, SAMO CARDIO NIE WYSTARCZY

Faktem jest, że takie aktywności jak bieganie czy jazda na rowerze przyczyniają się do szybkiej utraty masy ciała ale jak już wspomnieliśmy wcześniej, mogą też sprawiać, że będziemy tracić tkankę mięśniową. Najlepszym rozwiązaniem jest łączenie cardio z treningiem siłowym; dzięki temu możliwe staje się zgubienie zbędnych kilogramów przy jednoczesnym wzmocnieniu mięśni. 

Trzymamy kciuki za wszystkie przyszłe młode pary, które są w trakcie przygotowań do swojego wielkiego dnia 😉 Ze wszystkim sobie poradzicie, powodzenia!

%d blogerów lubi to: