Jak polubić dietę?

Zastanawialiście się kiedyś dlaczego słowo „dieta” często wywołuje pejoratywne skojarzenia? O diecie można usłyszeć komentarze takie jak:
– „fit jedzenie jest bez smaku”,
– „na diecie jestem wiecznie głodny/a”,
– „nie będę mógł jeść tego co lubię”,
– „dieta to katorga”.
Przyjrzyjmy się po kolei każdemu z nich.

ZARZUT 1: FIT JEDZENIE JEST BEZ SMAKU

Wszystko zależy od tego, co uznajemy za „fit jedzenie”. Jeśli mowa tutaj o cudownych koktajlach odchudzających ze szpinaku i marchewki zrobionych na wodzie – fakt, są bez smaku. Ale co jeśli wymieniając kilka składników w ulubionych daniach można sprawić, że też staną się „fit jedzeniem”?
Przykład:
klasyczne spaghetti: biały makaron, wołowe mięso mielone smażone na oleju, sos ze słoika
„odchudzone” spaghetti: makaron razowy, mięso mielone z piersi indyka pieczone w piekarniku, sos na bazie jogurtu skyr
Można? Można! Tylko trzeba trochę pokombinować 😉

ZARZUT 2: NA DIECIE JESTEM WIECZNIE GŁODNY/A

Punkt widzenia zależy od objętości posiłków i przestawienia sobie w głowie kilku trybików. Przy założeniu, że zostajemy przy takim samym stylu odżywiania, ale zmniejszamy porcje – schudniemy, ale musimy liczyć się z tym, że głód będzie naszym towarzyszem życia na czas redukcji. Przyjemniejszą opcją będzie wymiana wysokokalorycznych składników posiłków na te, np. o zmniejszonej zawartości tłuszczu. Już od samego patrzenia na solidną porcję można się lepiej poczuć z odchudzaniem.

ZARZUT 3: NIE BĘDĘ MÓGŁ JEŚĆ TEGO CO LUBIĘ

Przeciwnie! Swego czasu wrzucaliśmy na nasz fanpage mały tekścik o cheat mealu, który możecie znaleźć tutaj. Jeśli Wasz ulubiony posiłek niewpisujący się w kanon „to mogę jeść na diecie” wliczycie w swój bilans kaloryczny – śmiało, nic złego się nie stanie, a nawet istnieje szansa, że wygląd Waszych mięśni na tym zyska.

ZARZUT 4: DIETA TO KATORGA

Odpowiedzią na ten zarzut są wszystkie opisane powyżej argumenty. W tym przypadku kluczem jest nasze podejście do kwestii zrzucania wagi – jeśli powtarzamy sobie, że będzie męczące – takie właśnie będzie. I nawet najlepszy katering dietetyczny tego nie zmieni.

Z odpowiednim nastawieniem można zaczynać przygotowania do redukcji na wakacje, prawda? 🙂

%d blogerów lubi to: